17 wrz 2012

Pastelowa brzoskwinka

 Tym razem lakier do paznokci firmy PAESE. Przyznam, że to moje pierwsze malowidło tej marki. Kolor od razu mnie uwiódł i byłam ciekawa jak się spisze na paznokciach. Postawiłam mu wysoko poprzeczkę przez naklejkę, która od razu rzuca się w oczy czyli: "Doskonałość Roku 2010". Czy podołał i ten lakier jest dla mnie doskonały?
BUTELECZKA
Normalna, nieskomplikowana można by rzec, że zwyczajna... ale nie. Ma coś w sobie. Dzięki prostej formie staje się gustowna. Na nakrętce przyczepiona jest także naklejka z ładnym logiem producenta.
 INFORMACJE NA PRODUKCIE
Zauważyłam, że na wielu lakierach nie ma podanego INCI lecz tu jest inaczej. Na jednej z bocznych ścianek wymieniony jest skład. Przeczytałam i nie znalazłam formaldehydu. Buteleczka mieści w sobie 9 ml produktu.
 APLIKACJA
Pędzelek jest węższy, giętki i dobrze się nim rozprowadza lakier, Nie robi smug. Jeśli chodzi o konsystencje produktu dla mnie jest za rzadka.

 KRYCIE
Pomimo, że aplikacja jest przyjemna sam lakier jest wg mnie za mało kryjący. Po nałożeniu 3 warstw dostrzegałam małe prześwity co mnie niestety drażniło.

 CZAS SCHNIĘCIA
Pomalowałam paznokcie i zostawiłam je w spoczynku przez około godzinę. Przez ten czas oglądałam telewizję. Po wyłączeniu telewizora paznokcie  wydawały się być suche. Chwyciłam coś w rękę i niestety zrobił się odcisk. Aby uniknąć tego na kolejnych paznokciach musiałam przez kolejną godzinę uważać na swoje pazurki.
 KOLOR
Nr 155 - jasny, delikatny, pastelowy kolor. Można go określić tzw. "brzoskwiniowym". Dodaje paznokciom romantycznego looku. Ciekawy ale myślę, że byłby bardziej atrakcyjny gdyby miał lepsze krycie.

 TRWAŁOŚĆ
Lakier sam z siebie ładnie się błyszczy i po paru dniach nie stracił swojego blasku. Ja na trwałość na swoich pazurach przeważnie nie narzekam. Myślę, że wiele zależy od tego kto jakie ma paznokcie. Po dobrym wyschnięciu lakieru cieszyłam się kolorem przez 5 dni. Tylko przy jednym palcu zauważyłam drobne odpryśnięcie.


PODSUMOWUJĄC
Kolor w buteleczce mną zawładnął, gdyby miał tylko lepsze krycie oceniłabym go na pięć, a tak ode mnie dostaje mocne cztery! Aczkolwiek wada, którą nadmieniłam nie zniechęca mnie do wypróbowania innych kolorów.
Wg strony producenta lakier kosztuje niecałe 15 zł. Niestety online, nie znalazłam koloru, który pokazuję, nie wiem czy jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Na stronie internetowej są podane miejsca, w których można znaleźć stoiska PAESE.
Strona PAESEwww.paese.pl
Sklep online PAESEwww.sklep.paese.pl

A Wy może miałyście jakiś lakier PAESE?

Produkt znalazł się w mojej kosmetyczce dzięki Spotkaniu Śląskich Bloggerek.

56 komentarzy:

  1. Kolor smakowity - ze tak powiem :)
    Ładnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. :) Ja ostatnio mam bzika na punkcie takich kolorków :)

      Usuń
  3. Kolor ładny, ale szkoda, że kiepsko z kryciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto co lubi. Może niektóre z nas lubią delikatny, transparentny kolor na paznokciach i tym osobom wystarczyłaby 1 - 2 warstwy. Ja jednak wolę nieco mocniejsze krycie i trochę mnie to drażniło.

      Usuń
  4. Jestem ciekawa jak spisze się u mnie lakier Paese... Miałam dziś malować nim paznokcie, ale nie wyszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też jestem ciekawa jak się spisze u innych ;)

      Usuń
  5. Ja jestem bardzo zadowolona z lakierów Paese, sama robiłam recenzję o "brudnej czerwieni" :D - bardzo dobrze kryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspominałam wyżej to mój pierwszy lakier tej firmy ale mimo słabszego krycia nie odstraszył mnie :)

      Usuń
  6. Piękny, niestety mnie odstrasza słabe krycie i powolne schnięcie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo nie odstraszyło ale lekko drażniło :)

      Usuń
  7. kolor mi się bardzo podoba :) i słabe krycie nie przeraża, ale paskudnie długo schnie, chyba nie miałabym cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś dałam rade... ale było ciężko ;)

      Usuń
  8. bardzo ładny jest! uwielbiam takie lakiery <3
    zapraszam i zachęcam do obserwowania, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w domu czekoladowy Paese i dwie warstwy na dobre krycie to minimum, niestety przy lakierach jasnych musimy się liczyć ze słabszym kryciem. Też uważam, że konsystencja jest ciut za rzadka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio się lubuję w takich odcieniach. Jakiś czas temu pokazywałam lakier GR o bardzo zbliżonym kolorze. Krycie też ma nieco słabsze niż inne lakiery ale poradził sobie lepiej niż ten. :)

      Usuń
  10. Ja mam dwa lakiery z paese. Jeden w kolorze nude, a drugi taki dziwny ni to szary, no to brąz, ale na paznokciu robi się ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądałam kolorki tylko na stronie i niektóre są ciekawe. Muszę tez zerknąć na nie na żywo :)

      Usuń
  11. mysle, ze moglby lepiej kryc.. ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dla mnie z tym kryciem i czasem schnięcia :) są lepsze lakiery tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Paese nie miałam jeszcze lakierów.
    Czasami tak jest, że mamy piękny kolor, ale słabo kryje. Ja mam na to sposób. Maluję jedną warstwę białym lakierem, a później 2 właściwym kolorem i wtedy nie ma prześwitów i możemy się cieszyć naszym ulubionym lakierem na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy tak nie wypróbować. Mam nadzieję tylko, że wtedy kolorek nie straci swojego uroku :)

      Usuń
  14. Mam dokładnie ten sam kolor, rownież słabo kryję, myślę, że będzie lepszy do frencha.. ale mam inny kolor i krycie ma bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jeden kolorek tej firmy i mam nadzieję, że będzie lepszy z kryciem :)

      Usuń
  15. kurdee, szkoda, bo kolor zapowiadał się fantastycznie...
    niedługo sprawdzę mój granat, zobaczymy czy też tak będzie schnął i ile będzie potrzebował warstw krycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa jak granat sobie poradzi.

      Usuń
  16. Kolor wygląda bardzo fajnie, jestem pawie pewna, że lepiej by wyglądał jakby był mocniej kryjący :) Ale nie wiem czy zapłaciłabym za niego 15zł.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jakby lepiej krył na pewno byłby bardziej uroczy :)

      Usuń
  17. ja mam co do niej dosyć mieszane uczucia. Pierwsze użycie - zero różnicy. Drugie - WOW, trzecie - dno, bo wysuszyła mi włosy :/ ale będę próbowała ją męczyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysuszonych włosów nie chciałabym mieć bo i tak same z siebie są suche.

      Usuń
  18. podoba mi się Twoja brzoskwinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz Ty co....:P

      co do odżywki, ewidentnie uznali, że nie jest godna by zasilać ich półki sklepowe

      Usuń
  19. bardzo ładny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor bardzo ładny :) Dziś szukalam czegoś tego typu i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze podobny kolor z Golden Rose z serii Paris ;)

      Usuń
  21. Ja już z doświadczenia wiem, że takie kolory na ogół się nie spisują - tak jak napisałaś 3 warstwy i dalej. A po położeniu kolejnej brzydko wygląda. Drażniące :)Za to zakochałam się w kolorze kawy z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem są wyjątki i się trafi :) No ale jeśli potrzeba więcej niż 3 warstwy to już nie to, bo jak sama piszesz to brzydko wygląda.

      Usuń
  22. Niestety z jasnymi lakierami najczęściej tak jest, że trudno o dobre krycie.

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio kupiłam podobny kolor Maxfactor'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Max Factor się spisał?

      Usuń
  24. kolorek śliczny, szkoda tylko, ze tak słabo kryje, ale tak to niestety bywa z jasnymi kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  25. ładny kolor, ale przykro, że tak długo schnie i słabo kryje ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. niewybaczalna wada ale zazwyczaj takie kolory są trudne w obsłudze

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...