Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykończone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykończone. Pokaż wszystkie posty

15 kwi 2012

Skonczylam... Co dalej?

Witajcie! W dzisiejszym poście zdradzę Wam co robię z opakowaniami kiedy zużyję jakiś produkt. 


  • Do wyrzucenia

 Nie zawsze mam pomysł co mogę zrobić z opakowaniem ponieważ musiałam je wcześniej rozciąć aby wydobyć kosmetyk co do kropelki. Wtedy opakowanie po prostu wyrzucam. Nie jestem zapaloną ekolożką ale staram się je wyrzucać do odpowiednich worków - aluminium do aluminium, plastik do plastiku, szkło do szkła. Nie wiem jak jest w innych miejscowościach ale u mnie jeździ specjalna ciężarówka, która zbiera porozdzielane odpadki. Śmieciarki w mojej okolicy niestety nie zwracają na to uwagi i zsypują wszystko do jednego kontenera.


  • Dzieło artystyczne

 Nie zawsze rozcięte opakowanie musi od razu trafić do kosza. Większe i stabilne opakowanie nieraz specjalnie rozcinam i służy mi jako kubek na wodę podczas malowania farbami.
Niedawno w internecie widziałam też sporo inspiracji, że z plastikowych fragmentów można wykonać jakąś rzecz albo nawet dzieło artystyczne składające się np. z samych zakrętek. Ja jeszcze nie próbowałam ale wszystko przede mną :)


  • Pomysł z internetu

 Na profilu FB ORIGINAL SOURCE było pokazane co można zrobić z opakowania po OS'ie - m.in. spryskiwacz do kwiatków. Tutaj można zobaczyć ich propozycję: ORIGINAL SOURCE na FB.


  • Mini, mini

 Mniejsze opakowania zawsze chomikuję ponieważ są bardzo przydatne np. podczas wakacyjnego wyjazdu. Aby nie brać ze sobą wielkiej butli szamponu przelewam go w mniejsze opakowanie, a ten mieści się lepiej w kosmetyczce.


  • Z pompą

 Bardzo lubię opakowania z pompką i kiedy np. balsam, który niedawno zakupiłam takiej nie posiada dokręcam do niego pompkę ze starego opakowania lub przelewam go do opakowania z pompką. Praktyczne są także takie opakowania z atomizerem jeśli chodzi o podkład. Ja w jednym z postów pisałam, że pompka od Rimmla mi się zepsuła i tego opakowania niestety nie zostawię na "zaś" ale gdyby wszystko grało na pewno przelałabym do pustej buteleczki swój ulubiony podkład, który "podajnika" nie posiada.


  • Na skarby

 Bardzo lubię puste opakowania po peelingach i masłach. Kiedy zdejmie się z nich naklejki wyglądają bardzo sympatycznie i często przechowuję w nich drobne rzeczy w łazience albo szufladzie.


  • Black and white

 Kiedyś w mojej łazience stały same czarno białe opakowania. Wyglądało to dość elegancko mimo, że były one z plastiku. Szampony, płyny przelewałam do takich ale czasami wystarczyło zerwać tylko nalepkę ponieważ sporo produktów ma butelki albo białe albo czarne, nawet jeśli są z różnych firm. Aby się nie pomylić podpisywałam je od dołu. Myślę, że w łazience sympatycznie wyglądałyby także kolorowe butelki albo całkiem przeźroczyste. Lubię też kształt butelki OS z płynem do kąpieli i jej na pewno nie wyrzucę tylko znajdę dla niej nowe zastosowanie.


  • Na później

 Często też chowam opakowania po cieniach, pudrach ponieważ w razie jakiejś awarii może się przydać. Wiele pudrów ma też "wbudowane" lusterko co też jest bardzo przydatne. Chomikuję też wybrane szczoteczki z tuszów - najczęściej te gumowe. Kiedy w jakiejś maskarze nie odpowiada mi szczota sięgam wtedy po tą "zachomikowaną".

Zostawiam też opakowania z dużym gwintem ponieważ niektóre szampony i płyny mają tak małe otworki, że wydobycie go na zewnątrz to nie lada wyzwanie. Wtedy świetnie się sprawdza to z tym dużym otworem.


*
To były moje pomysły. Jestem ciekawa co Ty robisz z pustym opakowaniem? Od razu wyrzucasz czy wymyślasz dla niego nowe zastosowanie? Jestem ciekawa Twoich pomysłów ;)

P.S. Biorę udział w TAGu: 50 pytań do anikowej101. TAGu nie umieściłam tradycyjnie w poście tylko w zakładce ZAPYTAJ. Jeśli, jesteś czegoś ciekawa, masz jakieś pytanie zapraszam do zakładki ZAPYTAJ u góry, po prawej stronie lub żeby się od razu tam znaleźć kliknij TUTAJ.
Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...