![]() |
| Zdjęcia reklamy z Edytą Górniak pochodzą ze strony e-vintage.pl |
Jednak balsam znalazł się w mojej kosmetyczce. Jak zobaczyłam go na sklepowej półce niewątpliwie wyróżniał się spośród innych i wrzuciłam go do koszyka. O nim też będzie ten wpis.
OPIS
Produkt: balsam do ciała (wygładzająco-nawilżający)
Producent: SORAYA
Pojemność: 200 ml
Cena: 13 - 15 zł
Dostępność: drogerie (np. Natura, Shlecker)
OPAKOWANIE
Plastikowa ale giętka butelka-tubka. Stawiana na podstawie. Mieści w sobie 200 ml produktu. Z zewnątrz bardzo ładnie się prezentująca: jasno różowa w srebrne kropeczki. Wg mnie bardzo romantyczny deseń. Na sklepowych półkach są trzy wersje do wyboru. Odsłona wygładzająco-nawilżająca ma na środku rysunek szpilki (na dwóch pozostałych jest gorset i torebka). Niestety opakowanie posiada wady. Przeszkadza mi, że nie widać ile produktu jeszcze pozostało i trzeba to oceniać instynktownie. Po drugie zamykanie. Tubka zatrzaskiwana jest od dołu ale trzeba przy tym użyć więcej siły aby dobrze się zamknęła.
KONSYSTENCJA
Balsam ma lekką formułę. Dobrze się go wyciska z opakowania. Produkt nie jest zbyt rzadki i dobrze się go rozprowadza na ciele. W kontakcie z ciepłą skórą lekko się rozpływa ale nie przeszkadza to w aplikacji. Dużym plusem jest szybkie wchłanianie się, dzięki temu można po wysmarowaniu się od razu założyć ubranie.
ZAPACH
Delikatny, nie drażniący. Utrzymuje się na ciele ale nie jest przeszkadzający.
PO NAŁOŻENIU
Po nasmarowaniu ciała balsamem z serii Piękne ciało skóra jest gładka, przyjemna w dotyku, ładnie ale delikatnie pachnie. Dzięki proteinom jedwabiu karnacja ładnie się błyszczy. Balsam nie zawiera żadnych błyszczących drobinek czy brokatów. Skóra wygląda na zdrowszą, a błyszczy się bardzo naturalnie. Niestety efekt błysku nie zostaje na dłużej po paru godzinach, a czasami nawet szybciej po prostu zanika.
OBIETNICE PRODUCENTA
EFEKT DŁUGOTRWAŁEGO NAWILŻENIA I REGENERACJI - Moja skóra jest normalna, nie wymaga dużego nawilżenia ale mam wrażenie, że nawilżenie jakie daje ten balsam jest zbyt małe. Nie jestem osobom systematyczną i w przypadku używania innych balsamów nie musiałam ich używać bardzo często. Przy tym produkcie robię to dwa razy dziennie. Smarując ciało rano wieczorem mam wrażenie, że jest zbyt mało nawilżone.
EFEKT JEDWABISTEJ SKÓRY - Już wyżej o tym wspominałam, że skóra jest gładka i miła w dotyku. Skóra po aplikacji jest delikatniejsza. Ale wątpię, żeby osoby z bardzo suchą skórą odczuły komfort długotrwałego uczucia nawilżenia... Może...
EFEKT WYSZCZUPLENIA - Do takich obietnic jestem sceptycznie nastawiona. Wątpię, żeby balsam modelował i wyszczuplał sylwetkę. Moim zdaniem na to najlepsze są ćwiczenia ;)
PODSUMOWUJĄC
Przyznaję się, że w przypadku tego balsamu najpierw skusiło mnie urocze opakowanie. Niby to tylko plastik ale wygląd zewnętrzny przyciągnął moje oko. Długi opis na opakowaniu czego on to nie robi to bardziej chwyt marketingowy niż spełnianie obietnic. Owszem, balsamu bardzo przyjemnie się używa, ładnie pachnie, pozostawia bardzo gładką skórę ale bez przesady - nie otul mnie jak sukienka i mało rozpieszcza. Wg mnie nawilżanie jest przeciętne. Produkt polecany aby zagwarantować gładkość - z tym się zgodzę. Balsam ten na pewno wykorzystam ale nie jestem pewna czy skuszę się na niego po raz kolejny. Jeśli będę szukać dobrego nawilżenia na pewno nie wyląduje w moim koszyku, natomiast jak zatęsknię za tak gładką skórą to być może.
Jako, że szkoła się rozpoczęła oceniam ten balsam w skali szkolnej i daję mu 3 :)
Jestem ciekawa czy któraś z Was używała balsamu z serii PIĘKNE CIAŁO? Jeśli tak to co sądzicie?
A czego Wy aktualnie używacie do nawilżenia swojej skóry?
Pozdrawiam!




