W tym poście słów kilka o soli do kąpieli z Morza Martwego marki DermaSel.

Gdzie? Za ile?Niestety nie wiem dokładnie gdzie zakupiono sól ze zdjęcia ponieważ otrzymałam ją w prezencie. Sprawdziłam w internecie i można ją zakupić np. w niektórych aptekach online za ok. 13 zł.
Złota kąpiel?Powiem szczerze, że zdjęcie - złotych drobinek z opakowania bardzo mnie zachęciło do kąpieli. Po otwarciu jednak nieco się rozczarowałam...
Sól okazała się biała, Jednak pogodziłam się z tym, bo tak wygląda większość produktów tego typu. Nadzieja pozostawała w dołączonej saszetce, iż kąpiel okaże się złota.
Jak używać?
Producent sugeruje rozpuścić całe opakowanie w gorącej wodzie, w wannie, a następnie dodać zawartość małej saszetki. Ja do wanny wsypałam pół opakowania soli i dodałam zawartość saszetki. Sól szybko rozpuściła się w wodzie. Płyn z saszetki okazał się koloru pomarańczowego z malutkimi złotymi drobinkami. Niestety woda nie zabarwiła się w kolorze złota tylko na lekko marchewkowy.
Czy jestem zadowolona?
Wg producenta: "Regularnie stosowana głęboko oczyszcza pory skóry, usuwa martwy naskórek, tonizuje i napina skórę, pozostawia ją nawilżoną, elastyczną i wygładzoną, poprawia jej jędrność, przywraca skórze blask i witalność oraz wspomaga spowalnianie procesu starzenia się skóry. Kąpiel w soli z Morza Martwego pomaga redukować oznaki cellulitu, napięcie mięśni i stres, znakomicie relaksuje, odpręża i usuwa uczucie zmęczenia po całodziennym stresie, pobudza krążenie krwi i przemianę materii w komórkach skóry i zaopatruje skórę w ważne substancje odżywcze, przez co wzmacnia ją i regeneruje".
Opis brzmi fantastycznie. Oczywiście po jednej kąpieli z tym produktem byłam zrelaksowana i odprężona ale większych efektów nie zauważyłam.
Czy kupię?Raczej nie. Producent sugeruje stosować regularnie po całym opakowaniu jednorazowo. Myślę, że koszt jednego opakowania za prawdziwą sól z Morza Martwego nie jest zbyt wygórowana jeśli chodzi o małe domowe SPA. Gdybym miała wsypywać częściej sól do kąpieli do mój portfel mógłby na ty ucierpieć. Bardzo lubię kąpiele z "dodatkiem" czy to płynu, olejku, czy soli ale zostanę wierna tym wydajniejszym :)
Do zakupu nie nakłania mnie również mała saszetka, która nie ma najprzyjemniejszego składu.
A Wy lubicie kąpiele z solami?
