Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty

17 sie 2012

Pastelowo na paznokciach

Witam!
Muszę Wam się przyznać, że ostatnio szaleję na punkcie jasnych kolorów na paznokciach. Mimo, że ostatnio pokazywałam Wam moją kolekcję lakierów, która wg mnie jest trochę duża i powinnam przystopować. Aczkolwiek kiedy w pobliskim sklepiku, w pośród niebieskości, zieleni i żółci zobaczyłam jasny pastelowy odcień nie mogłam się opanować...

A oto sprawca. Lakier Golden Rose z serii Paris. Na szczęście miło mnie zaskoczył ceną - 4 zł za 11 ml.

 Lakiery z tej serii posiadają smukły, wydłużony trzonek. Kiedyś nie byłam przekonana do tego typu pokręteł, myślałam, że są niewygodne w użytkowaniu. Jednak jest inaczej. Nakrętkę z pędzelkiem wygodnie się trzyma i nie wyślizguje się z ręki. Sam pędzelek należy do cieńszych ale bardzo dobrze aplikuje się nim lakier na płytkę paznokcia.
Skład lakieru nie zawiera czarnej owcy - formaldehydu, o którym w ostatnim czasie było głośno.

Odcień jaki posiadam to nr 201. Jasny, delikatny łososiowy odcień, który lekko wpada w brzoskwinkę. Na paznokcie nałożyłam dwie warstwy. Dla uzyskania jeszcze głębszego koloru mogłam dołożyć kolejną ale nie chciałam przedobrzyć. Mimo wszystko odcień bardzo mi przypadł do gustu. Mogę powiedzieć, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :)
Lakieru nie pokryłam żadnym "topem" i sam z siebie daje ładny błysk, nie matowieje. Dziś mam go czwarty dzień na pazurkach i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń - nie odpryskuje, jest trwały.


A Wy wolicie jasne kolory na paznokciach czy wolicie coś ciemniejszego?

23 paź 2011

Szaro, buro i blyskotliwie

 Za oknem jesienna pogoda. Nastrój już nie ten sam co latem. Słońce czasami wyjrzy zza chmur ale temperatura jaką wskazuje termometr nie jest za przyjazna. Na siebie coraz częściej zakładam ciepłe swetry, a przewiewne bluzeczki poszły w odstawkę. Coraz bardziej brakuje mi dziennego naświetlenia aby zdjęcia były lepsze. Niestety muszę się wspomagać lampą i oświetleniem z żarówek. No cóż... Jesień. Lubię zaszaleć z kolorami ale to wszystko spowodowało, że nie miałam ochoty na ciepłe barwy. Paznokcie w ostatnim czasie malowałam na typowo jesienne kolory. Oto dowód:




 Jasnoszary kolor z minimalną kroplą lila. Spokojny, stonowany lakier. A jest to:

 Wibo, nr 61.



 Nietypowy brąz. W zależności od światła i od stroju wydaje się inny. Czasem wygląda jak kawa z łyżeczką mleka a nieraz jak brąz z dodatkiem zieleni. Osobiście nie przepadam za kolorem brązowym. To mój jedyny lakier w tym odcieniu. W buteleczce nawet mi się podoba. Na moich paznokciach czasem tak czasem nie. Jest to:

 miss selene, nr 212



 A to kolor zagadka. Ni to srebrny, ni to brąz, ni to róż ale jakby wszystkie te kolory zmiksowane razem ze szczyptą drobinek brokatu. Błyszczy na paznokciach i mieni się. Ma to coś. Jest to:

Golden Rose z serii Pretty Colour, nr 153


To by było na tyle w tym poście. Jak widać aura za oknem spowodowała, że paznokcie maluję w stonowanych kolorach. A jak jest u Was? 

22 cze 2011

Efekt crackle! za pomocą pękacza z Golden Rose

A oto dziś przedstawiam wam lakier pękający Golden Rose nr 04 (różowy).

 Lakier kupiłam w zwykłej drogerii. Był zapakowany w pudełeczko, na którym była m.in. instrukcja jak się posługiwać tym oto cudem. Jak to wyglądało można zobaczyć na stronie Golden Rose <- klik i jesteś na stronie
A co myślę o samym pękaczu? Widzę minimalną różnicę między lakierem pękającym z Golden Rose a tym z IsaDory. Ten różowy wolniej schnie. Ma też cieńszy pędzelek. No i cena. Ja swojego graffiti kupiłam za 12 zł, jest to duża różnica. Co do samego efektu to dużej różnicy nie ma. "Wzór" układa się podobnie.
Czy kupię ponownie lakier pękający ponownie? Tak. Zwłaszcza, że jest spora gama kolorów do wyboru. (Można zobaczyć w linku, który podałam powyżej, wystarczy kliknąć na słowo Golden Rose zdjęcie wyżej.)

Jako bazę mam biały lakier z Safari, o którym wspominałam TUTAJ <- tylko klikasz na TUTAJ i już tam jesteś

*Po kliknięciu na zdjęcie zobaczysz je w powiększeniu.

*Wszystkie zdjęcia opublikowane na tej stronie, z wyjątkiem wyraźnie oznaczonych są moją własnością. Użycie ich bez zgody autora stanowi naruszenie praw autorskich.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...