7 lip 2011

Biedronkowy specifik - czyli peeling do stóp

 Przeglądając różne fora, słuchając opinii innych dziewczyn postanowiłam, że kupię i sama wypróbuję peeling do stóp z Biedronki, który podobno czyni cuda. A oto on:

Opakowanie jest proste (podobne do tubek kremów do stóp z innych firm). Na pomarańczowym tle są zawarte podstawowe informacje: nazwa serii, że jest to peeling wygładzająco-regenerujący oraz 2 małe zdjęcia. Na jednym są piękne Zdjęcia, które również zachęcają do kupna. (A propo kupna - cena peelingu to ok. 3 zł)
 Tył opakowania zawiera ogólne informacje o peelingu; potem jak działa peeling; sposób użycia; skład, gdzie wyprodukowano oraz pojemność (75ml).

Pamiętaj! Po kliknięciu w zdjęcie powiększy Ci się ono i wtedy będziesz mogła/mógł dokładnie przeczytać co jest napisane na produkcie ;)

 Otwieranie jest na dole. Jest to standardowy "zatrzask". Do tej pory mi się nie urwał. Myślałam, że będzie inaczej skoro jego cena jest niska. Z wyciskaniem produktu też nie ma kłopotu.
Sam peeling jest o konsystencji gęstego kremu wymieszanego z drobinkami pumeksu. Jego zapach mnie nie zachwyca. Wyczuwam w nim cytrusy wymieszane z jakimś środkiem czyszczącym. Jednak jestem w stanie wybaczyć mu tą woń za to jak działa. Potrzebna jest niewielka ilość aby dobrze zetrzeć martwy naskórek stopy.















Czy zdziałał on cuda?
  • Rewelacyjnie wygładził moje stopy. Były miłe w dotyku nawet na czwarty dzień po zastosowaniu peelingu.
  • Zregenerował w 70% moje stopy po odciskach od butów.
  • Nie usunął bardzo mocno stwardniałej skóry po pierwszym użyciu. Zmiękczył ją trochę jednak była ona nadal. Dopiero po kilku seansach z tym peelingiem stwardniała i szorstka skóra w niektórych miejscach powoli, powoli idzie w niepamięć. (Z mało stwardniałą skóra uporał się od razu).
  • Nie złuszcza dokładnie moich pięt.
  • Mało nawilża. (Ale to tylko peeling a nie krem nawilżający)
  • Nie powoduje zaczerwienienia.
  • Łagodzi podrażnienia.
  • Odkąd go używam coraz mniej mam odcisków na stopach, które miewałam zazwyczaj po uciążliwym obuwiu.
  • Nie mogę się teraz napatrzeć na swoją skórę stóp, wygląda delikatnie i gładko.
Obietnice jakie są wypisane na tym produkcie nie spełniły mi się w 100% mimo to jestem bardzo zadowolona . Okazuje się, że można kupić dobry kosmetyk za niską cenę. Czy kupię go ponownie? I tu odpowiedziałabym zdecydowane TAK jakbym wcześniej nie przeczytała składu. Zaczyna się przyjaźnie a kończy na chemii.
Skład: Aqua, Pumice, Parrafinum Liquidum, Glycerin, Parrafin, Glyceryl Stearate (and) PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Dimethicone, Aqua (and) Alcohol denat. (and) Passiflora Quadrangularis Fruit Extract (and) Ananas Sativus (pineapple) Fruit Extract (and) Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Lanolin Alcohol, Salicylic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Allantoin Ascorbate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cera Alba, Sodium Citrate, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Xantan Gum, Parfum, Limonene, Citral, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol.
Dlatego trzeba się zastanowić: czy mieć pięknie wyglądające stopy przy odrobinie chemii, czy szorstkie używając innych produktów.

A czy Wy używałyście tego produktu lub innych z tej serii? Jesteście zadowolone? 

8 komentarzy:

  1. Ja stosuję ponad pół roku ten peeling i naprawdę jest super.Robi co powinien.

    OdpowiedzUsuń
  2. też go lubię :) szczególnie po użyciu tarki, bo idealnie wygładza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mnie nie zadziałał tak jak na ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wychodzę z założenia, że takie kremy mają pomóc nam w walce z cellulitem, ale nie całkowicie nam go wyleczyć. Przecież to nie lekarstwo. Jedynym sposobem na pozbycie się cellulitu raz na zawsze jest odpowiednia dieta, ruch i dbanie o ciało. U niektórych nawet to może nie pomagać. Jestem tego przykładem - trenowałam piłkę ręczną kilka lat w klubie, wyczynowy sport, a treningi ciężkie, mimo to cellulit był jakiś tam. Jak wspomogłam się kremem (dlatego zaznaczyłam, że najlepiej używac go podczas wysiłku fizycznego) i substancje obecne w nim pomogły ujędrnić mi skórę i zmniejszyć jego widoczność. :) Dlatego myślę, że te trzy czynniki połączone ze sobą dadzą najlepsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też go lubię, po użyciu kremu bebeauty moje stopy są na prawdę w lepszym stanie :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czaję się na niego już jakiś czas niestety w 'mojej' biedronce jak na złość nigdy go nie ma:/ ale w końcu go upoluję bo tylko pozytywne opinie o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mój ulubiony peeling do stóp :D a w połączeniu z kremem z tej serii to mmmm cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo te książki szybko schodzą, ja je kupiłam w dwóch różnych biedronkach :)

    Używałam tylko kremu i peelingu, recenzja obu tych produktów jest na moim blogu. Z żelem jeszcze nie miałam do czynienia, bo jakoś nie był mi potrzebny :) I on jest w turkusowym opakowani, fioletowy jest krem :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...