22 cze 2011

Efekt crackle! za pomocą pękacza z Golden Rose

A oto dziś przedstawiam wam lakier pękający Golden Rose nr 04 (różowy).

 Lakier kupiłam w zwykłej drogerii. Był zapakowany w pudełeczko, na którym była m.in. instrukcja jak się posługiwać tym oto cudem. Jak to wyglądało można zobaczyć na stronie Golden Rose <- klik i jesteś na stronie
A co myślę o samym pękaczu? Widzę minimalną różnicę między lakierem pękającym z Golden Rose a tym z IsaDory. Ten różowy wolniej schnie. Ma też cieńszy pędzelek. No i cena. Ja swojego graffiti kupiłam za 12 zł, jest to duża różnica. Co do samego efektu to dużej różnicy nie ma. "Wzór" układa się podobnie.
Czy kupię ponownie lakier pękający ponownie? Tak. Zwłaszcza, że jest spora gama kolorów do wyboru. (Można zobaczyć w linku, który podałam powyżej, wystarczy kliknąć na słowo Golden Rose zdjęcie wyżej.)

Jako bazę mam biały lakier z Safari, o którym wspominałam TUTAJ <- tylko klikasz na TUTAJ i już tam jesteś

*Po kliknięciu na zdjęcie zobaczysz je w powiększeniu.

*Wszystkie zdjęcia opublikowane na tej stronie, z wyjątkiem wyraźnie oznaczonych są moją własnością. Użycie ich bez zgody autora stanowi naruszenie praw autorskich.


4 komentarze:

  1. nie przepadam za tymi lakierami .

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek jest świetny, efekt pęknięcia też niczego sobie. Ech, chciałabym zabrać zwyczaju malowania paznokci ;) Jakoś opornie mi to idzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam granatowy :) spróbuj pomalować dwa razy cienkimi warstwami to będą drobniejsze spękania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiolka, dziękuję za radę! ;) Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...