4 paź 2011

Brzoskwiniowa pianka


Nogi tradycyjną metodą golę od czasu do czasu. Bardzo nie lubię się z golarką ponieważ często wyskakują mi po depilacji jakieś chrostki, czuję pieczenie i czuję się nie komfortowo - zamiast mieć ładne nogi były one takie, że szkoda gadać... Dla umilenia usuwania tą metodą włosków zakupiłam w Rossmannie brzoskwiniową piankę do golenia z Isany. Zapłaciłam za nią 3.60 zł normalna cena to chyba 5 zł ?


Opakowanie jest proste, jak od dezodorantu. :)


Atomizer ma ładny kolor oraz ciekawy otworek w kształcie owalu.



Przez ten owalny otworek wydobywa się pianka ładnego pastelowego koloru, która pachnie lekko brzoskwinią. Jest to łagodny, przyjemny zapach.


Każdy produkt działa na każdą z nas inaczej. Wszystko też zależy m.in. od wrażliwości naszej skóry. Oto jak radzi sobie na mnie! ta pianka:
  • nie podrażnia - nie zauważyłam po depilacji z tą pianką żadnych nieprzyjemnych podrażnień
  • usuwa włoski - pociągam raz golarką i włoski w tym miejscu są usunięte, dodatkowo golarkę przeciągam z dużą łatwością :)
  • konsystencja - jak dobrze ubita śmietana
  • przyjemna aplikacja - łatwo się ją rozprowadza
  • nie spływa - piankę aplikuję na zwilżoną skórę, a ona trzyma się dokładnie tam gdzie ją zaaplikowałam
  • wydajna - posiadam już ją dość długo a końca nie widać
  • nie przesusza - po depilacji nie mam suchej skóry przez tą piankę
  • zapach - ma ładny, przyjemny
  • cena - jest niska i chętnie ją kupię ponownie
  • nie łagodzi - producent obiecuje, że łagodzi dotychczasowe podrażnienia... co to to, to nie...
  • dozownik - ładny dla oka, podczas pierwszych aplikacji wszystko O.K. ale po kilku, kilkunastu użyciach mam z nim już mały problem bo pianka wydobywa się o wiele wolniej

Nie przepadam golić nóg w tradycyjny sposób, ale dzięki tej piance staje się to przyjemniejsze. Ciesze się, że znalazłam tanią rzecz, która nie jest zła. A Ty próbowałaś tej pianki? Masz podobne wrażenia, czy wręcz przeciwnie?



Zapraszam do zakładki Rozdania i Niespodzianka !


22 komentarze:

  1. To jest moja ulubiona pianka, nie dość że tania to jeszcze fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ją lubię, tak jak i wersję w żelu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W żelu jeszcze nie próbowałam... ale przyjdzie czas, że też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tej pianki, ale kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przeglądnęłam wszystkie wpisy świetne masz recenzje a pianki jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  6. na początku myślałam zete dezodorant, gdy spojrzałam na 1 zdjęcie :) ciekawy blog, obserwuję i zapraszam :-)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chodzę wokół tej pianki i chodzę... w końcu będę musiała ją kupić, zamiast ciągle kraść piankę tacie ;)

    PS: Odnośnie komentarza u mnie - dziękuję za komplement dot. nagłówka, przekazałam komentarz Lubemu, który bardzo się ucieszył jako wykonawca ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za tą pianką, o wiele bardziej lubię piankę z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie goliłam nóg pianka, no moze oza meska (brat zostawił w domu a ja nie lubie jak coś sie marnuje) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam na swojego bloga .. proszę o przeczytanie tej notki, to dla mnie bardzo ważne...http://lubiemamby.blogspot.com/2011/10/prosba.html ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ją nawet lubię, ale jak się zatnie ten dozownik, zaczyna lecieć woda i pianka do śmietnika..

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja używam męskiej pianki z Biedronki. Bardziej zmiękcza,nawilża skórę, Kosztuje chyba 6-8 zł,mam ją od stycznia i jeszcze jest połowa(nogi golę raz w tygodniu)

    OdpowiedzUsuń
  13. a może wypróbuję ... ;-) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dużo osób pisze o tej piance. jak będę przechodziła obok rossmanna to na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie polecam :(
    A tą piankę też używam, jest bardzo dobra i śmiesznie tania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna ta pianka, przydałaby się taka. Trzeba iść na zakupy do Rossmana ;)
    zapraszam do mnie na rozdanie http://martusia-life.blogspot.com ;) Obserwuje! jeśli chcesz mozesz się zrewanżować! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pianka po wyciśnięciu ma przepiękny kolor <3 jak wykorzystam swoją na się na nią skuszę :d

    jeszcze tak poza tematem: chciałam Ci powiedzieć, że ostatnio zaczęłam używać ten żel do stóp z Biedronki i jestem z niego bardzo zadowolona, więc jestem bardzo wdzięczna za Twoją recenzję, ponieważ gdyby nie ona na pewno bym się na niego nie skusiła :D < 3

    I czekam na kolejne notki/recenzje! :**

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję bardzo! : ) :*

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne są te pianki również używam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tej serii miałam jedynie szampon z jedwabiem.:P
    Obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...