5 lut 2012

Rzeczy, przez które chudnie portfel...

Zakładając bloga miałam założenie przedstawiać na nim tańsze rzeczy. Uważam, że np. kosmetyki z niższej półki cenowej nie są wcale złe! Często zdarza mi się odłożyć pieniądze aby zakupić coś droższego. W tym poście chciałam właśnie przedstawić trzy rzeczy, w które zainwestowałam. Czy żałuję zakupu i wydanych pieniędzy? Same zobaczcie:

Szczotka do włosów
 Tej szczotki chyba nie muszę przedstawiać? To oczywiście słynne TANGLE TEEZER. Jak ją pierwszy raz zobaczyłam pomyślałam: Jak można wydać tyle pieniędzy na jakiś plastik? Przecież szczotkę do włosów można kupić już za ok. 5 zł.
Zaczęłam się zastanawiać nad jej zakupem kiedy dowiedziałam się, że włosy są rozczesane już za pierwszym pociągnięciem. Obejrzałam też kilka filmików na youtube z jej udziałem i postanowiłam że przygarnę tą plastikową szczotkę. Zamówiłam ją na allegro. Od razu jak do mnie przyszła wypróbowałam ją. Oczarowała mnie i wymieniłam stary model na tę szczotę. Ma wiele zalet ale wady także dostrzegłam:

Plusy
  • Rozczesywanie włosów za jej pomocą jest o wiele szybsze niż w przypadku tradycyjnej szczotki.
  • Włosy mniej się puszę.
  • Przeczesywanie wilgotnych włosów jest bezbolesne i bez szarpań.
  • Dobrze się ją trzyma. Nie wypada z ręki.
Minusy
  • Włosy przy czesaniu za pomocą tej szczotki także wypadają i pozostają pomiędzy plastikowymi ząbkami.
  • Trzeba uważać z nią w trakcie podróży aby plastikowe ząbki się nie powyginały.
Czy żałuję zakupu?
Nie! Żałuję, że tak długo się zastanawiałam nad jej zakupem. Czesanie włosów tą szczotką jest o wiele przyjemniejsze!
Dodam jeszcze fakt, że mój młodszy brat też się jej nie boi. Ma on lekko kręcone włosy - dosłownie jak ten amorek:  AMOREK (klik obok i zobaczysz amorka ;) Do tej pory na widok grzebienia i szczotki uciekał. Tą szczotką często czesze się sam i bez zmuszania.


Pędzel do podkładu
 W jednym z postów pytałam Was jaki pędzel polecacie do rozprowadzania podkładu. Padło wiele odpowiedzi ale najwięcej razy pojawiła się nazwa HAKURO. Wówczas m.in. zakupiłam właśnie ten pędzel, a dokładniej H50S. Myślę, że w porównaniu z innymi pędzlami to ten wcale nie wypada tak drogo. Jego również zamówiłam przez allegro. Oto co mnie w nim zachwyciło:

Plusy
  • Bardzo miękkie włosie!
  • Wygodny w trzymaniu.
  • Świetnie radzi sobie z rozprowadzaniem podkładu płynnego.
  • Włosie nie wypada.
  • Włosie po praniu jest jak nowe: miękkie, nie zdeformowane.
Minus
  • Trudno się go "pierze" przez jego zbite włosie.

Czy żałuję zakupu?
Zdecydowanie NIE! Dawno nie miałam tak dobrego pędzla. Rozprowadzenie nim podkładu to bajka! Na pewno kupę także inne pędzle HAKURO.


Perfumy
 Na zdjęciu ESCADA - Incredible me. Tutaj nie chodzi mi dosłownie o nie tylko ogólnie o perfumy. Zazwyczaj wydaję większą ilość pieniędzy na pachnidła. Osobiście uważam, że te z niższej pólki cenowej także ładnie pachną i mają moce, a niektóre nawet bardzo trwałą woń. Próbowałam z tańszymi ale niestety nie sprawdzają się one u mnie. Często przez  te tańsze perfumy boli mnie głowa i tylko dlatego inwestuję w te droższe. ESCADA jest jednym z moich ulubionych.

Plusy
  • Nie boli mnie przez ich woń głowa.
  • Ich zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele.
  • Ładne opakowanie i flakonik.
Minus
  • Cena. Na widok ceny niektórych perfum włosy mi stają dęba. 

Czy żałuję zakupu?
Nie, kiedy wybiorę zapach odpowiedni dla siebie. Uważam, że ESCADA idealnie pasuje do mnie, do mojej osobowości. Bardzo lubię kiedy perfumy są lekko wyczuwalne i stają się częścią mnie.


Czy Wy także macie rzeczy/rzecz, na którą wydałyście większą sumę pieniędzy? Żałujecie zakupu czy może nie? 


37 komentarzy:

  1. Czasami warto zainwestować w coś droższego, ale mi zdarzyło się kilka razy przejechać

    OdpowiedzUsuń
  2. ze szczotki tez jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałaś mnie do szczotki.Chyba czas w nią zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się Twoje założenie, że tanie kosmetyki też są dobre. Sama z takiego wychodzę. Nie kupuję drogich rzeczy, wolę tańsze bo nawet jak nie spełnią swojego zadania i to tracę ogromnych pieniędzy. Ostatnio "przejechałam" się na podkładzie z Belli. Może dla niektórych 25 zł za podkład to gorsze. Dla mnie to spora kasa. Podkład okazał się nie wart swojej ceny ;/ I teraz co na niego patrzę to od razu widze co bym mogła innego kupic za 25 zł ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od podkładu za 20 - 30 zł dużo wymagam, już nie wspomnę o tych jeszcze droższych...

      Usuń
  5. Czasami warto zainwestowac w lepsza rzaecz,ale smailo moge stwierdzic ze w tych tanszych kosmetykach tez mozna znalezc perelki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie zastanawiam się nad kupnem pędzla Hakuro do pokładu i waham się między H50S, a H52 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, te fundusze!! :) Szczotka chyba naprawdę warta zachodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Praktycznie wszyscy są zadowoleni z Tangle Teezera, więc chyba i ja w końcu ulegnę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten pędzel, tylko w większym rozmiarze i go uwielbiam :) Jest świetny do podkładu mineralnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z podkładem mineralnym jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  10. :) a nich tam chociaż coś chudnie;)
    TT jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he :) Dobre podejście ;)

      Usuń
    2. zgadzam się, przynajmniej niech portfel schudnie:))

      Usuń
  11. Wygodne i stabilne (o dziwo :)). O tej szczotce słyszałam same pozytywne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. hm... to i ja odżałuję i kupię taki ów pędzel do podkładu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście jest wiele tanich kosmetyków, które są świetne i do głowy nie przyszłoby mi zamieniać ich na coś drogiego i niesprawdzonego. Czasem jednak można pozwolić sobie na odrobinę luksusu i kupić coś droższego, zaoszczędzając na innych rzeczach lub ograniczając ich ilość.

    OdpowiedzUsuń
  14. kurde, zacznę myśleć o tym pędzlu :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeżeli chodzi o lakier to podobny do strawberry, ale z shimerrem. Efekt zupełnie inny na paznokciu;)

    OdpowiedzUsuń
  16. te wszystkie produkty tak mnie kuszą ehhhh ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. chcę cię zaprosić do wzięcia udziału w konkursie,który organizuję na swoim blogu. Można wygrać śliczną biżuterię. Wpadnij :) http://daajaa.blogspot.com/2012/02/konkurs-z-edibazzar.html

    OdpowiedzUsuń
  18. pędzelek wygląda świetnie, a szczotka zapowiada się super... ;)kusi mnie to wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam identyczne zdanie jak Ty....Jak zobaczyłam po raz pierwszy TT, szczotka za 50 zł to pomyślałam: matko kochana tyle kasy za zwykłą szczotkę, ale z czasem się skusiłam, kupiłam i nie żałuję:)
    Z pędzlem do podkładu było identycznie. Jak zaczęłam filmiki na YT oglądać, zobaczyłam, że istnieje coś takiego jak pędzel do podkładu, do cieni rozumiem, ale do podkładu i to za 30-40 zł??? Powiedziałam sobie, że ja na głowę nie upadnę, ale z czasem ciekawość zwyciężyła i obecnie nie umiem już się umalować bez pędzla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! To mój pierwszy pędzel z Hakuro i teraz ciekawość mnie zżera jakie są inne. ;)

      Usuń
  20. Najwięcej pieniędzy wydałam chyba na perfumy, ale opłacało sie :) Wiadomo,że są droższe rzeczy warte swojej ceny, ale zdarza się tteż , że można trafić na bubel...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się przemyśleć każdy swój zakup abym potem za długo nie żałowała wydanych pieniędzy na bubel. Z perfumami jest o tyle prościej, że w perfumeriach/drogeriach są testery do większości zapachów i można się psiknąć czy do nas pasuje zapach.

      Usuń
  21. Chętnie zakupiłabym również pędzel do podkładu, ale nie stać mnie na niego :(

    Nie, zmywa się jak normalny lakier, on nie ma żadnych drobinek więc nie ma problemy ze zmyciem.

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie portfel chudnie przez kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u mnie też. Grosz do grosza i chudzinka z mego portfela. Powinnam sobie zakazać wchodzenia do sklepu z jakimikolwiek kosmetykami na jakiś czas zanim mój portfel całkiem zniknie w oczach ;)

      Usuń
  23. Zgadzam się z poprzedniczkami, iż warto zainwestować,bo kto wie czy nie zdarzy się oferta zakupu wspaniałego produktu,który na pewno się przyda:)
    Pozdrawiam i dodaję się do obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń
  24. W ogóle wszystkie pędzle Hakuro cieszą się dobrą opinią, nie są jakieś bardzo drogie, a naprawde dobrze zrobione, no jak znajdę pracę to na pewno pierwsze co zrobię to zakupie sobie ich pędzle i to kilka ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusi mnie ta szczotka bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. szczotke musze miec!

    OdpowiedzUsuń
  27. szczotka naprawdę fajna, mialam okzje się nią czesać ;)
    j czasem zaluje wydanych pieniedzy ale po jednym dniu mi przechodzi i staram sie sobie nie przypominac tego ;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  28. super blog!

    pozdrawiam,
    Klaudia B.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja nie żałuję zakupów kosmetycznych, ale etż staram się nie kupować zbyt drogich produktów.

    Ola

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...